Ci wokół .Zwani normalnymi stawiają wykrzykniki . Ostre nagłówki . Uderzają siłą pustego krzyku . Takim jak ja dano tylko możliwość stawiania pytajnika pod każdym wykrzyczanym słowem.
Pytania. A gdzie odpowiedź? To kolejne pytanie.
Piszczę. Potrafię przemilczeć ich wrzaski.
Wytracam tlen, krew, umysł.
Umieram .
Czy jutro o mnie wykrzyczą ?
|