Rozstanie boli tak bardzo, dlatego ze nasze dusze stanowią jedno.. Może zawsze tak było? I może zawsze tak pozostanie? MOże przed tym wcieleniem żyliśmy po tysiąc razy i w każdym życiu siebie odnajdywaliśmy? I może za kazdym razem tego samego powodu Nas rozdzielano? Co oznaczałby, że dzisiejsze pożegnanie równa się pożegnaniu z przed dziesięciu tysięcy lat i stanowi preludium przyszłego pożegnania..
|