Cholerne zróżnicowanie w jednej postaci. Raz miła i uprzejma, albo kurewsko uparta i chamska. Raz szczery uśmiech i zajebisty humor, a potem smutek i łzy. Raz kocha, innym razem nienawidzi. Raz czarna, idealnie dopasowana sukienka, raz szare dresy. Raz spokojna muzyka, następnym Chada w głośnikach. I jak ja mam się w tym wszystkim odnaleźć.
|