najpierw budzą mnie telefonem tylko i wyłącznie po to aby zapytać co robię. potem po 5min wpadają do pokoju i krzyczą że mam wstawać bo przyniosły żarcie. potem każą mi znosić ich krzyki. następnie musze bronic się przed ich inwazją na mojego photobloga. potem musze patrzeć jak marnują moje pudry. potem podlizują się żeby jutro też mogły przyjść. kupują mi frugo żebym się uśmiechała. skaczą mi po łóżku żebym była zła. maltretują mnie. wolą siedzieć z moimi rodzicami. całują mnie po policzkach, przytulają. a na końcu zostawiają mnie samą - abym tęskniła. | paulysza
|