włączam hip hop i nie smutam się do monitora, tylko napływa ta pozytywna agresja, która przytacza myśli "jebaj to, przecież inni też mają Cię w dupie". wtedy myślisz nad sensem istnienia i dochodzisz do wniosku, że mimo wszystko masz dla kogo żyć. mimo, pomimo i wbrew.
|