Oglądam stare zdjęcia, sprzed 5-6 lat. Uśmiechnięte twarze, splecione dłonie, przytulanie. Gdzie oni są? Ci ludzie, z którymi mogłam przegadać całą noc? Ci ludzie, którzy stanęli w mojej obronie? Ci, którzy mówili, że tej przyjaźni nic nie rozdzieli? Nie wiem co robią, gdzie studiują, z kim się spotykają. A miało być na zawsze. [aasiowaa]
|