Powiedziałam wczoraj przyjacielowi o moim marzeniu i o tym jak żałuje że nigdy się nie spełni. Spojrzał tylko na mnie zdziwiony i powiedział że wystarczy że wezmę sprawę w swoje ręce i po prostu tego dokonam. Dało mi to do myślenia. Zawsze wszyscy mówią : ''To nie takie proste'', a może właśnie jest? Może wystarczy wstać, i zrobić to czego się pragnie zamiast siedzieć i użalać się nad swoim losem? Brzmi prosto? Bo może jest proste.
|