"..Byli wzorowa para.. Chodzili ze soba juz prawie 2 lata.. Byli tacy&.zakochani...
Pewnego wieczoru on dostal od niej sms`a : `Przepraszam Cie ale nie mozemy
dluzej ze soba byc.. Mam kogos innego.. Zostanmy przyjaciolmi..`
Fakt, ze ostatnio miala zly humor i rzadko sie odzywala, ale myslal ze to
hormony i te sprawy, a teraz ma prawdziwy powod.. Pff, przyjaciolmi..
Dwa dni pozniej zobaczyl ja w szkole z tamtym chlopakiem, nie mogl tego
wytrzymac.. Ten widok ranil.
Urwal sie z lekcji, poszedl w ich ulubione miejsce.. Myslal..
Nastepnego dnia znowu zobaczyl ich razem.. Ukradkiem spojrzala na niego ale
szybko odwrocila wzrok.. Po lekcjach znow udal sie do `ich` zagajnika, tym
razem wiedzial co zrobi. Wyslal do niej ostatniego sms`a : "Kocham Cie
i nic na to nie poradze. Nie umiem bez Ciebie zyc. Zegnaj!:* ".
Odpisala "Zegnaj.? Co to ma znaczyc.?" Nie odpisal.. Pelna zlych
przeczuc wiedziala gdzie pojsc..
znalazla go zakrwawionego.. Lezal na trawie..
I wtedy wlasnie zrozumia
|