Pamiętasz, siedzieliśmy, piliśmy piwo, rozmawialiśmy. Pocałowałeś mnie. Serce mocniej zabiło, a dusza się uśmiechnęła. Oczy spojrzały na Ciebie pełnią niebieskości. Powiedziałam " Widzisz, teraz jest fajnie, ale boję się, że później już tak nie będzie". Co powiedziałeś? "A chciałabyś, żeby tak było?". Bez wahania powiedziałam TAK! Znowu mnie pocałowałeś. Mimo to cały czas miała w głowie "to tylko sen, to tylko jednorazowa czułość". Czemu nie dziwi mnie, że miałam rację? Co z tego, że wręczyłeś mi pierścionek 'na przeprosiny'. Kurwa, co z tego?! Teraz albo mnie unikasz, albo nawet nie patrzysz w moją stronę, a ja tak bardzo Cię kocham. Tyle jestem w stanie dla Ciebie zrobić. Tyle dać. // loveromania.
|