|
".. zwierzała mu się z tego, co pragnełaby osiągnąc, dzieliła swoimi nadziejami i marzeniami, a on słuchał z uwagą i obiecywał, ze to wszystko spełni. A sposób w jaki to mowił, sprawił, ze mu uwierzyła i w takich chwilach uświadamiała sobie, jak wiele dla niej znaczy..." nie wiem kto pisał, ale jest piękne, takie prawdziwe...
|