nie pierwszy raz zamykam się w sobie jak krwioobieg,
podczas gdy okoliczności nie są zbyt dogodne,
czasem nie mam porozmawiać z kim dosłownie,
od za wielu osób się odwróciłem,
ktokolwiek mnie znał to z czasem opuścił,
moi znajomi są mi obojętni, bo raczej są puści
|