i znów ta chwila, kiedy uświadamiam i wmawiam sobie, że to koniec. że nigdy, przenigdy nic między nami nie będzie. że muszę wymazać. zapomnieć. żyć. i przez pierwsze kilka sekund powtarzam sobie, że będzie ok, ok, ok a potem wybucham płaczem. nie wyobrażam sobie tego, że miałabyś zniknąc z mojego serca.
|