poczułam dzisiaj spokój. przecież znaliśmy się tak dobrze, wszystko o nim wiedziałam, a on o mnie jeszcze więcej, chroniłam go jakby był moim synkiem, a nie chłopakiem, a on chronił mnie jak córkę. kochałam go bez żadnego warunku, kochałam go nagiego, w skarpetkach, i w kurtce. kochałam go kiedy spał, kiedy był pijany i kiedy bił mnie. kochałam go przez 24godziny na dobę.
i poczułam spokój sama nie wiem skąd, dlaczego, jak ani po co.
|