ja wcale nie chcę by on wrócił jako On. nie chcę by był obok, i nie chcę by mnie przytulał. nie chcę grać w jego grę, uzależnić się, uwierzyć, a później znów czuć ból pękającego serca. staram się uodpornić na niego jakby był po prostu zmutowanym szczepem grypy.
|