pamiętam jak leżeliśmy na tym dużym snopku siana, gdzieś na polu. zasnąłeś z głową na moich udach. słuchałam wtedy lifehouse-everything i wiedziałam że jesteś wynagrodzeniem za uprzednio złamane serce. gładziłam Twoje włosy i trwałam w bezruchu, poruszałam tylko palcami. i to tak delikatnie, byś się nie zbudził. obdarowałam cię całą miłością której on nie przyjął, a była to wielka miłość. ci, którzy się mną opiekowali dali mi Ciebie. moje serce... a ja je sobie znów wyrwałam.
|