czasami w jednej chwili powietrze zaczyna ważyć 15 ton, i spadać na moje powieki, usta, piersi, brzuch. przygniata mnie, sprawia ból, i nadaje smaku bezradności.
najgorsze, że to powietrze ma zapach smutku, i utrzymuje się w powietrzu do samego już rana.
|