kocham takie dni, gdy już od 6 rano uśmiech sam pojawia mi się na twarzy. ludzie patrzą się na mnie, bo się uśmiecham. a ja po prostu jestem przepełniona energią i zadowoleniem. gdy wsiadam do autobusu prawie się śmieję, dlaczego? bo shelka mnie rozbija. zresztą, wspomnienia z lekcji z udziałem mojego zioma też. o czym ja mówiłam? a tak! leje na szkołę!
|