Kiedyś koleżanka powiedziała, że z moim charakterem, "kocham" powiem tylko jednej osobie, kiedy już na pewno będę wiedzieć, że to czuję. Trafiło na ciebie. Zrządzenie losu, przypadek? Bóg postawił cię na mojej drodze? Nie wiem. Wiem jedno. Kocham cię. Z resztą... Nie przejmuj się. Zapomnij o mnie. O nas. O tej niewygodnej, kretyńskiej miłości. Żyj tak jak zawsze chciałeś. Ja też będę żyć. Jakoś.
|