Młoda dziewczyna siedzi na huśtawce, serce jej pęka, w oczach ma pełno łez. Świat, jaki znała, rozpadł się na kawałki. Już na zawsze zapomni, jak to jest śmiać się z dziecięcą beztroską, bo dzieciństwo właśnie pozostawiła za sobą. Zawiedzione nadzieje i niespełnione marzenia będą jej stałymi towarzyszami, oodkąd miłość jej życia uleciała. Unosi oczy, żeby spojrzeć na samolot przecinający oślepiająco jasne niebo, i spogląda w kierunku zachodzącego słońca. Czy to ten samolot zabiera jej ukochanego? Prawdopodobnie. Samolot znika w szkarłatnym świetle zachodu.
|