1 cz .czułe słowa, gesty i spojrzenia Twoje
obiecałam sobie, że na to się już nie nabiorę
wszędzie dobrze, gdzie Twojej osoby nie ma
a czym dalej od Ciebie tym bliżej do nieba
metamorfoza na zewnątrz i w sercu zmiany
będzie ktoś mądrzejszy i lepszy dla odmiany
zapłaczesz kochany za mną jak i ja płakałam
dziś oczy otworzyłam, bo rozum odzyskałam
nigdy nic nie dzieje się bez przyczyny
zawsze są sprawcy, świadkowie i Ci bez winy
udowodniłeś, że brak Ci choć krzty sumienia
Twoje działania ograniczają się tylko do ranienia
zachowałeś się jak dupek i nim zostaniesz
urosnę w siłę, a Ty od losu jeszcze dostaniesz
|