Nasze życie wypełnione na przemian grzechami i wyrzutami sumienia.
Widok łez dzis potrafi znieść obok głosu bliskich osób przejść.
Gdy twarz jej wykrzywia kry masz udręki,,
a łzy torują drogę przez przymknięte powieki.
Jesteś obok ale odchodzisz jutro,
archanioł konający, porażkę studzi wódką.
Dań czas czasowi, nic się nie zmienia,
prawdą staje się wykrakana przepowiednia.
Powoli się żegnasz, to się nie zdarzy,
za młodo (za młodo), z trumną Ci nie do twarzy.
Widzisz to na jawie, widzisz to we śnie,
|