mam prawo jazdy, fury jeszcze nie mam swojej, ale jeden nierozsądny ziomek pożyczył mi corollę - już jesteśmy na trasie, 160 na blacie i tylko na twoją prośbę nie cisnę więcej, choć da się. tracę zasięg, ginie już polski operator, opuszczamy to państwo, co działa jak paralizator na myśli, na ruchy, a teraz co by nie było - nie ma miejsca na fochy, jest miejsce na miłość
|