|
jakieś 5 minut temu mama wparowała do mojego pokoju. bez pukania. a ja z poduszką na głowie słuchałam płyty Eldo. wyłączyła muzykę i zaczęła drzeć japę, że od 10 minut woła mnie na obiad. 'nosz kurna. może być chociaż poudawała,że wszystko jest okej i zeszła ?! albo przynajmniej odczytuj sms'y które tata do Ciebie pisał. ' spojrzałam na nią jak na idiotkę. ' po pierwsze - puka się. po drugie - nie wyłączaj mi muzyki. trochę szacunku. po trzecie - ciągle drzesz japę, że piszę sms'y i siedzę z telefonem przy dupie więc zostawiłam go tam, na biurku. po czwarte wolę frytki i jego przy sobie. a teraz włącz muzykę, podaj mi telefon i wyjdź.
|