Słuchając palucha, i rozkminiając jego bit przypomniało mi sie jak mówiłeś ' obaczaj palucha, równy z niego gośc ' noto włączyłam którąś z jego piosenek, żebyś mi nie truł. ' i jak ? ' spytałeś, ' wee, chujowy jak nic ' odparłam ty z krzywą miną powiedziałeś ' nie znasz sie, kobieto ! ' a pomyślec sobie, że teraz cenię sobie go jak nikogo innego oprócz słonia, i postawiłam go na 2-gim miejscu najlepszego z najlepszych
|