|
Mam puste dłonie, które zagłębiają się w chłodną już pościel.
Pod poduszką szukają lekko ciepłych, sennych marzeń minionej nocy.
Pachnące cynamonem palce chcą zanurzyć się w świadomości.
Zapomniały już pleść warkocze, potrafią tylko opadać.
Trzeba im przypomnieć o dotyku włosów.
|