|
Pamiętam twój kołyszący chód.Życie wśród imprez, znowu się popisujesz.
Wtedy ja wywracałam oczami, a ty przyciągałeś mnie do siebie.
Nie przepadam za tańcem, ale robiłam to dla ciebie. Bo kocham twój uścisk dłoni.
Uwielbiam, jak chodzisz z rękami w kieszeniach
Jak całowałeś mnie, kiedy byłam w środku mówienia czegoś
Nie ma dnia, gdy nie tęsknię za tymi niegrzecznymi wtrąceniami.
|