Wracałam zajechana do granic możliwości po treningu, tak byłam pewne ze tamtego dnia dałam z Siebie wszytsko. Byłaś dumna, że trafiłaś brame, i kochasz ten sport jeszcze bardziej. Ręczna jest jak twoje życie. I nagle trach napisał, akurat teraz. Napisał, świat Ci się zaś rozlatuje, ale ten sms od Niego był tak wyczekiwany, tak bardzo go pragnęłaś. Cieszysz się jak głupia idiotka, szkoda tylko, że On już potem nie odpisuje. Cholernie lubi sie Tb zabawiać, Ty wiesz... Ale kochasz te chwilowe szczęście. Jego smsy są jak rzuty karne. I znów myślisz o tym meczu, którego przed chwilą byłaś zawodnikiem.
|