|
Z gory patrze na taki prowizoryczny obraz mojego szczescia, ktory traci na ostrosci za kazdym razem kiedy sie poklocimy. tak bezustannie bede dazyc do tego zeby bylo bardzo dobrze. Regulujac kontrast i cala jasnosc i wypelnienie swiatlem - bez klotni przed siebie i glowy do gory. Bo cie kocham
|