A pamiętasz nasz pierwszy pocałunek?Zadałeś mi wtedy zagadkę o jakiś głupich kurczakach i powiedziałeś, że jeśli zgadnę to mnie pocałujesz, a jak nie to ja będę musiała to zrobić.Nie musiałeś mnie długo przekonywać.Ale oczywiście to ja zgadłam lecz mówiąc to innymi słowami.Chwilę sprzeczaliśmy się kto z nas wygrał,jednak w końcu niespodziewanie przyciągnąłeś mnie do siebie,objąłeś w tali i złożyłeś na moich ustach delikatny pocałunek.Czułam się jak księżniczka, chociaż nie było to w żadnym romantycznym miejscu.Było to na ścieżce prowadzącej na cmentarz, ale była to jedna z najpiękniejszych chwil w moim życiu. Do tej pory, gdy słyszę jak ktoś mówi o kurczakach uśmiecham się jak głupia sama do siebie,a ludzie nie rozumiejąc mnie patrzą na mnie jaka na wariatkę.I mają racje. Zwariowałam, bo pokochałam takiego kretyna,który użył jakiejś idiotycznej zagadki,by mnie pocałować..Ale kurde.. Zadaj mi jeszcze raz te zagadkę..
|