głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
zmadrzeej siedzieli naprzeciwko siebie na chodniku. on patrzył jej głęboko w oczy jak nikt potrafił zahipnotyzować spojrzeniem. dziewczyna upajała się jego ciemnoniebiesk

zmadrzeej

zmadrzeej.moblo.pl
siedzieli naprzeciwko siebie na chodniku. on patrzył jej głęboko w oczy jak nikt potrafił zahipnotyzować spojrzeniem. dziewczyna upajała się jego ciemnoniebieskimi tę
siedzieli naprzeciwko siebie na... teksty

zmadrzeej dodano: 18 maja 2010

siedzieli naprzeciwko siebie na chodniku. on patrzył jej głęboko w oczy, jak nikt potrafił zahipnotyzować spojrzeniem. dziewczyna upajała się jego ciemnoniebieskimi tęczówkami. nie wiedziała jednak, że patrzy w nie po raz ostatni. - musimy się rozstać. - powiedział swoim aksamitnym głosem. po chwili jej oczy zaszkliły się łzami. do tego stopnia, że chłopak widział w nich swoje odbicie. - zapomnij. - pocałował ją w czoło. odszedł./emisremi

siedziała na parapecie z papierosem... teksty

zmadrzeej dodano: 18 maja 2010

siedziała na parapecie z papierosem w ustach, po podłodze walały się jakieś stare fotografie. kubek z gorącym kakao stał tuż przy niej, wsłuchując się w ostre bity ze swoich słuchawek rozpłakana podniosła go i rzuciła o ziemię. sama upadła. wszystko było mokre. ostrym szkłem zraniła się w rękę. tłumaczyła sobie że ten kubek to był on, bolało ją że rzuciła go jak coś co nie zada jej żadnej rany. nagle wszedł kolega i powiedział że pomoże jej pozbierać szkło, a rana szybko się zagoi. przytulił ją mocno i powiedział że zawsze może na niego liczyć... od tej pory są nierozłączni.

Szła drogą do niebia  gdy nagle... teksty

zmadrzeej dodano: 18 maja 2010

Szła drogą do niebia, gdy nagle zobaczyła jego. Stanęła jak wryta krzycząc : "Boże czemu mi to robisz ? Czemu znowu stawiasz mi go na drodze?" . Po chwili znalazła sie już w jego ramionach, na drodze do piekła.

Tak naprawdę potrafię wiele... teksty

zmadrzeej dodano: 18 maja 2010

Tak naprawdę potrafię wiele znieść: odrzucenie, nieszczęśliwą miłość, rozłąkę, brak akceptacji... Jednak jedno boli mnie najbardziej, nie rozumiem i nie chcę tego zrozumieć - obojętność. Dlaczego mi to robisz?

 Czemu ona rani każdego  kogo spotka... teksty

zmadrzeej dodano: 18 maja 2010

-Czemu ona rani każdego, kogo spotka na swojej drodze? -Kiedyś to ona kochała kogoś. On powtarzał, że ona jest dla niego wszystkim. -I co się stało? -Zostawił ją dla innej, nie mówiąc jej o tym. A ona teraz mści się na każdym facecie myśląc, że jest taki jak tamten.

Drogi pamiętniku: Jestem w szpitalu... teksty

zmadrzeej dodano: 17 maja 2010

Drogi pamiętniku: Jestem w szpitalu, doktor mówi, że będą mnie operować i mogę tego nie przeżyć. Potrzebuję nowego serca, potrzebuję również kogoś kto mógłby mnie podeprzeć w tych trudnych chwilach, ale mój chłopak jeszcze nie przyszedł ." Drogi pamiętniku: "Operacja skończona, lekarze mówią, że się udała, ale ja nadal potrzebuje kogoś, kto mnie mógłby wesprzeć, ale jego cały czas nie ma." Drogi pamiętniku: "Minął już tydzień, wyszłam ze szpitala, wszystko ze mną w porządku, mój chłopak nadal nie przyszedł, wiec teraz postanowiłam pójść do niego." Drogi pamiętniku: "Byłam u niego, długo waliłam w drzwi, ale nie było nikogo, weszłam do środka, drzwi były otwarte i na stole leżała kartka papieru:Kochanie wybacz mi, że nie mogłem cię wesprzeć w tych trudnych momentach, a wiem, że tego potrzebowałaś.Chciałem zrobić ci prezent, moje serce już dla mnie nie bije, ale jestem szczęśliwy, że mogę Ci je dać, że nadal żyje w Tobie. Kocham Cię."/marzycielka.x33

Obiecałam sobie  że nigdy więcej... teksty

zmadrzeej dodano: 17 maja 2010

Obiecałam sobie, że nigdy więcej nie zobaczysz moich łez. Przegrałam zakład. Pieprzony paproch wleciał mi do oka właśnie wtedy, gdy przechodziłeś obok mnie.

Chcę być tylko szczęśliwa. To tak... teksty

zmadrzeej dodano: 17 maja 2010

Chcę być tylko szczęśliwa. To tak niewiele, prawda? Możliwe, ale do szczęścia potrzebny jesteś mi Ty. A Ty nigdy nie będziesz mój. Wiem, wiem. Moja wina. To ja dałam Ci kopa w dupę i buziaka w policzek na pożegnanie. Przepraszam, ale tak cholernie bałam się, że mnie skrzywdzisz, a wiesz przecież, że panicznie boję się bólu..

 ..Mówi się  że nie można szukać... teksty

zmadrzeej dodano: 17 maja 2010

-..Mówi się, że nie można szukać miłości, że sama przyjdzie. Fajnie. Nie szukałam, przyszła, rozjebała mi cały świat i sobie poszła. Mówi się, że trzeba o nią walczyć. Nie, dzięki. Jak narazie staram się odbudować sobie świat, zakleić serce kawałkami przezroczystej taśmy. Popatrz! Jest prawie takie samo, ależ ja mam talent.

Kiedy mówiłeś  że jestem inna... teksty

zmadrzeej dodano: 17 maja 2010

Kiedy mówiłeś, że jestem inna, nie chciałam uwierzyć. Teraz, kiedy mówię, że jestem inna, ty wmawiasz mi, że to nieprawda.

Chce  żeby ją kochał  żeby za... teksty

zmadrzeej dodano: 17 maja 2010

Chce, żeby ją kochał, żeby za nią latał, żeby dzwonił, przychodził pod dom (...), żeby robił sceny zazdrości i żeby chciał pójść za nią choćby do piekła. a ona będzie dla niego raz zła, a raz dobra. raz będzie mu się dawać, a raz odbierać... żeby zgłupiał do reszty, żeby nigdy, w żadnej chwili nie wiedział, czego po niej może się spodziewać. bo ją interesuje tylko gra. i walka. ma paru chętnych, ale oni się nie nadają. są za głupi. i za słabi. dają się wodzić za nos jak dzieciaki... dlatego chce żeby to był właśnie on.

 zatańczysz?  dajesz mi wybór?... teksty

zmadrzeej dodano: 16 maja 2010

-zatańczysz? -dajesz mi wybór? -nie. raz, dwa, trzy... podszedł powoli, zdecydowanie, patrząc Jej głęboko w oczy. wyciągnęła doń delikatną, aksamitną dłoń. chwycił Ją mocno i przyciągnął dynamicznym ruchem ramion do siebie. wstrzymała oddech, poczuła tylko ciarki na plecach, kiedy w tle sali usłyszała Tango Rachmaninova. w drugiej kolejności poczuła jego silną dłoń obejmującą ją w pasie. zaczął. była posłuszna. -nie!- nie była świadoma! straciła świadomość, odpływała z każdym dźwiękiem wydobywającym się z mroku sali. chłodne, niebieskie światło księżyca oświetlało smukłe sylwetki kochanków. z każdą nutą, Tengeros zatracali swoje duszę, brnąć drogą bez powrotu. smak Jej czerwonych, winnych ust, przerywany, głęboki oddech, zapach Jej ciała był przyczyną istnego obłędu jakiemu z pożądaniem się oddawali. tango straconych rozbrzmiewało w ich duszach. czas się zatrzymał. bicie ich serc stało się nie do wytrzymania głośne, wolne. przestały bić. umarli?! nie. zaczęli żyć .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV