|
zmadrzeej.moblo.pl
Nieszczęśliwa też mi coś! Ostatecznie sama była sobie winna. Kiedy się ma osiemnaście lat cały świat u stóp urodę i całą tę resztę nie rzuca się wszystkiego dla
|
|
|
- Nieszczęśliwa, też mi coś! Ostatecznie sama była sobie winna.
Kiedy się ma osiemnaście lat, cały świat u stóp, urodę i całą tę resztę nie rzuca się wszystkiego dla kogoś tak beznadziejnego, jak mężczyzna.
|
|
|
Porozmawiasz ze mną ? -O czym? O tym jak zalujesz ? Jak kochasz ? Jak przepraszasz ?..Nie moge.Mam alergie na klamstwa.
|
|
|
-Dlaczego Nie Mogę O Tobie Zapomnieć? Przecież nie kochasz, nie pamiętasz.
|
|
|
-Kocham Cię.
-Nie wiem co powiedzieć..
-Jeśli nie przychodzi Ci na myśl najprostsza odpowiedź to po prostu o tym zapomnij.
|
|
|
-Pamiętam, któregoś ranka wstałam o świcie. Poczułam, że życie stoi przede mną . Pamiętam jak pomyślałam: Oto początek szczęścia. W tej chwili się zaczyna, i od tej chwili zawsze będę je odczuwać. Nigdy mi nie przyszło do głowy, że to nie był początek. To było szczęście,ta chwila, właśnie wtedy.
|
|
|
nie chwytaj mnie za rękę, skoro zamierzasz ją puścić.
|
|
|
Jeden papieros na uspokojenie myśli. drugi na opanowanie tętna. trzeci na zapomnienie. następny, który już nawet nie działa instynktownie zapalam i zaciągam się by czymś zająć myśli .
|
|
|
-Usiadła na fotelu i zaczęła płakać,objąwszy kolana rękoma,które uprzednio podkuliła pod brodę.tak bardzo nienawidziła siebie za to,co do niego czuła.nie powinna była.on nigdy nie należał do niej,nawet nie dał jej tego do zrozumienia,aby mogła wyciągać takie,a nie inne wnioski.oczarował ją sobą i to wystarczyło, aby straciła dla niego głowę.gdy był smutny,ona również czuła się źle.z kolei gdy miał lepsze dni,jej nastrój równie szybko się poprawiał.była gotowa zrobić dla niego wszystko serce zakuło ją mocniej i udało mi się potwierdzić,ale nie udało mi się go wykasować z życia ani podpisać inaczej w moich uczuciach..pochyliła się do przodu,aby złapać głębszy oddech.wyprostowawszy się zapaliła papierosa i zaciągnęła się,niemal zachłannie.to przez niego się uzależniła.i choćby pragnęła tego ze wszystkich sił,palić nie przestanie.to od niego dostała, jego ulubionego,pierwszego papierosa, który wpędził ją w nałóg.
|
|
|
- Wiesz co boli najbardziej? Chwile, gdy ubieram się w najładniejszą sukienkę, maluję usta najdroższą szminką, piekę najsmaczniejszy sernik i czekam na Twoje przyjście, zapominając, że Ty już nigdy nie przyjdziesz.
|
|
|
- Ten najdłuższy most- który nas łączył, gwałtownie się zburzył, już nie ma żadnej drogi. Twój rzut w tarcze cierpienia- sam środek. Gratuluję.
|
|
|
- Poznałam kogoś. Skreśliłam po drugim spotkaniu. Nie, nie dlatego, że było z nim coś nie tak,po prostu nie był Tobą
|
|
|
|