|
trampekciwryj.moblo.pl
I teraz tak jakoś dziwnie byłoby nagle się do siebie odezwać bo skoro mnie nie tolerujesz to juz o tobie zapomniałam.
|
|
|
I teraz tak jakoś dziwnie byłoby nagle się do siebie odezwać,
bo skoro mnie nie tolerujesz, to juz o tobie zapomniałam.
|
|
|
Tak, boję się zyć dalej, bo boje się każdego kolejnego kroku.
Przez całe życie idę niepewnym marszem, a czasami wręcz biegnę niebezpieczna drogą.
To wszytsko 'jest' coraz dziwniejsze i nie do konca da się z tym pogodzić.
Nie chcę tak, ja chcę normalnie. Może jednak lepiej, ze nie jest gorzej ... aby tak tlyko nie było?
Chociaż w sumie jak się pierodli to moze juz do konca, wtedy skoncze z soba? no ba ...
|
|
|
przed oczami mam ciemność, a w gowie słysze głos mówiący 'juz po tobie'
|
|
|
Uciekałam, uciekam i będę uciekać.
Ale czy uciekne? Nie wie nikt.
Boga nie ma, dla mnie.
Nie ma nic, nikogo i niczego.
To koniec.
|
|
|
Niczym samotny robaczek na wielkiej łące,
myśle 'muszę stąd uciec'
lecz gdzie jest wyjscie, którędy droga
nie wiem,
nie pytam,
pójde gdziekolwiek,
gdzieś, gdzie poprowadzi mnie serce,
serce którego nie mam.
|
|
|
Jesli człowiek nie żył by w stresie i strachu,
juz dawno wszystko byśmy o nim wiedzieli.
|
|
|
Wystary kilka sekund, a nasze życie zupelnie się zmieniło.
|
|
|
'Brać żyletkę, i ciąć się zacięcie. Walczyć z zryciem .. nawet i się zabić, i tak wszyscy w końcu umieramy'
|
|
|
Wiek, nie może nam w niczym przeszkodzić.
Co jeśli ktoś ma pasje i chce ją wykonywać do konca życia? Taka osoba się nie podda i będzie robić to dalej. Ma plan na przyszłosć i nie zrezygnuje z tego. Tak właśnie być powinno. Jednak naiwni ludzie porzucają pasję na wstępie. Nie potrafią odnalezć się w niczym. I nasuwa się pytanie 'dlaczego?' Niestety powoduje to 'brak checi'
|
|
|
książka bez okładki - i jak ją teraz ocenisz?
|
|
|
[cz.2]Jej prace plastyczne wyrażały jej wszytskie uczucia, a było mozna to zauwarzyć w każdym, doskonale wykończonym szczególe. Jej utwory doprowadzały do stanu, którego nie dało się okreslić - na chwile zatrzymany oddech i myśl ile ta osoba musiała przezyć. Zdjęcia w wykonaniu tajemniczej dziewczyny odzwierciedlały dokąłdnie otaczający ja świat, świat który otacza każdego, ale ona widziała go w zupełnie innych barwach. Ksiązka oceniona po okładce - jej los jest zbyt bolesny.
|
|
|
[cz.1] Jej codzienność wydawała się być zwyczajna, ale po prostu potrafila tak idealnie ukryc ją pod przeciętną maską. Wracała samotnie do domu, tak samo jak i wszedzie chodziła sama, a w jej uszach bez przerwy grała muzyka. Jej ukochanymi piosenkami były utwory, które dla innych były czyms nienormalnym. Jej ulubionym kolorem był czarny, a ulubionymi butami zwyczajne glany. Na pozur wszytskich ludzi otaczzających ją do okoła, naprawdę wydawała sie być inna, ale jednak tylko 'wydawała'. Duzo za duzo ludzi oceniało ją zbyt pochopnie. Przez to bała się być sobą. Nie odzywała się do nikogo, byla niczym zamknięta w sobie. Cicha i samotna. Nawet w domu potrafiła siedzieć i niczym się nie zajmowac mimo tego, że była bardzo utalentowaną i ambitna osoba.
|
|
|
|