 |
tonatyle.moblo.pl
wszyscy razem wzięci nieszczęśliwie zakochani wydaliby najlepszy poradnik miłosny na świecie. tonatyle
|
|
 |
|
wszyscy razem wzięci nieszczęśliwie zakochani, wydaliby najlepszy poradnik miłosny na świecie. / tonatyle
|
|
tonatyle dodał komentarz: |
5 stycznia 2012 |
 |
|
nie szukam księcia z bajki, ale bardzo bym chciała, żebyś mimo wszystko stał się dla mnie moim osobistym. / tonatyle
|
|
 |
|
nie mam nic przeciwko temu, że nie lubisz związków, bo ja też się do nich nie nadaję. ale kurwa masz coś takiego w sobie, że z Tobą akurat chciałabym być. / tonatyle
|
|
 |
|
niczym szczególnym się nie wyróżniam, jedynie uczucia mam szczere. wystarczy? ♥ / tonatyle
|
|
tonatyle dodał komentarz: |
5 stycznia 2012 |
tonatyle dodał komentarz: |
5 stycznia 2012 |
tonatyle dodał komentarz: |
5 stycznia 2012 |
 |
|
Boję się że go stracę, choć wcale go nie mam. / pinger
|
|
tonatyle dodał komentarz: |
5 stycznia 2012 |
 |
|
zawsze chciałam, żeby był mój, ale czułam się, jakbyśmy znajdowali się po obu stronach szyby. chcąc go dotknąć, gładziłam niewidzialną powłokę, która nie pozwoliła mi poczuć jego ciepła. zawsze był dla mnie w jakiś sposób niedostępny, był jak niespełnione marzenie, nierealny sen. brakuje mi tego, co nas łączyło. widzę go każdego dnia i codziennie przypominam sobie, że nigdy nie będzie mój. / tonatyle {o takim jednym..;c}
|
|
 |
|
wstała powoli, a delikatny chłód otulił jej ciało. otworzyła zmęczone oczy i przeczesała palcami grzywkę. spojrzała na telefon. na ekranie tradycyjnie widniała data, godzina i jej ulubiona tapeta w tle. nie dostała żadnej wiadomości. "czyżby o mnie zapomniał?"-pomyślała i odłożyła komórkę. przechodząc korytarzem w szkole wpadła na niego, upuszczając teczkę, którą niosła. "uważaj!"-warknęła, schylając się po swoją własność, jednak chłopak był szybszy. podniósł zgubę i podał jej. zamierzała odejść, gdy nagle złapał ją za rękę. "od dzisiaj jesteśmy nieznajomymi?"-zapytał."nie dałeś znaku życia od paru dni, uznałam, że nie chcesz mieć ze mną do czynienia". ponownie chciała się obrócić, jednak chłopak przyciągnął ją do siebie, objął w pasie i pocałował. "głuptas. to dla Ciebie". podał jej małe pudełko uśmiechając się przy tym cwanie. znalazła w nim srebrny pierścionek z małym diamencikiem. "i żebyś nigdy już go nie zdjęła, kochanie" - powiedział, po czym pocałował ją w czoło. / tonatyle
|
|
|
|