 |
tonatyle.moblo.pl
mogłabym się zaprzyjaźnić z zazdrością pić piwo z nienawiścią grać w karty ze złością ale ja głupia wolę sympatię. tonatyle
|
|
 |
|
mogłabym się zaprzyjaźnić z zazdrością, pić piwo z nienawiścią, grać w karty ze złością, ale ja głupia wolę sympatię. / tonatyle
|
|
 |
|
uczucia są podobne do muzyki, tyle, że muzyka jest lepsza. / tonatyle
|
|
 |
|
z miłością jest jak z muzyką, gdy spodoba Ci się piosenka, chcesz poznać jej nazwę, pochodzenie, słowa. tak samo jest z drugim człowiekiem. / tonatyle
|
|
 |
|
nie patrz wstecz, dostrzeżesz jedynie swoje potknięcia. patrz przed siebie, bo lepiej nie mieć o przyszłości pojęcia, niż męczyć się w przeszłości objęciach. / tonatyle
|
|
 |
|
grunt to się nie przejmować, iść przez życie z uniesioną głową, nawet jeśli sypią nam piaskiem w oczy. / tonatyle
|
|
tonatyle dodał komentarz: |
9 kwietnia 2012 |
 |
|
niektórzy faceci to aż się proszą, żeby ich kopnąć pomiędzy nogi. / tonatyle
|
|
 |
|
cieszmy się małymi rzeczami, bo większe mają w zwyczaju odchodzić. / tonatyle
|
|
 |
|
przecież singielki mają fajnie. jedynym minusem jest to, że nie ma się czasem do kogo przytulić albo kogo pocałować i tyle. nie mówię o wsparciu i poczuciu bezpieczeństwa, bo to już nie istnieje. / tonatyle
|
|
 |
|
często rozmyślam nad swoimi uczuciami. dawniej myślałam, że jestem wierna, uczuciowa i trwała w związkach. teraz widzę jak bardzo się myliłam. nie umiem wytrzymać długo w związku, zobowiązuję się do czegoś, w czym nie umiem wytrwać, rozkochuję kogoś w sobie, a potem odchodzę. bałam się go zranić, a w końcu on ciągle ranił mnie. czy mi przeszło? możliwe, ale jedno wiem - poradzę sobie. / tonatyle
|
|
 |
|
wzruszam ramionami na życie, mam odruch wymiotny na miłość. / tonatyle
|
|
 |
|
czekała na niego. parę dni temu nie przyjechał. weszła na gg. w prawym dolnym rogu pojawiła się wiadomość od niego: - także domyślam się, że będziesz zła. to moja wina, ale nie zależna ode mnie w tej chwili..- odczytała i zrozumiała, że ledwie dociera do niej to co napisał. obojętność nękała ją już wcześniej, tak samo jak przeczucie, że znowu go nie będzie. - właściwie..nie musisz więcej przyjeżdżać, jakoś mi już na tym nie zależy miałeś czas dla wszystkich, tylko nie dla mnie..- odpisała i zamknęła okienko. / tonatyle
|
|
|
|