|
sandra2204.moblo.pl
widziałam zazdrość w Jego oczach gdy siedziałam na ławce z kumplem rozmawiając ' o życiu ' . było już cholernie ciemno i głośno. zabawa zaczęła się rozkręcać a ludzi c
|
|
|
widziałam zazdrość w Jego oczach , gdy siedziałam na ławce z kumplem rozmawiając ' o życiu ' . było już cholernie ciemno i głośno. zabawa zaczęła się rozkręcać, a ludzi coraz więcej przybywać. poczułam wibrację w kieszeni, odczytałam smsa . nadawca : On . treść : jeśli nie chcesz żeby ten gościu dostał to lepiej z Nim gdzieś idź, tak żebym was nie widział . uśmiechnęłam się do ekranu , po czym zapytałam kumpla : - uczciłeś dzień przytulania ? - nie . - no to na co czekasz ?
|
|
|
Co Ty z sobą robisz, dziewczyno?' krzyknął. 'nie twoja sprawa' rzuciłam i pociągnęłam kolejny łyk Finlandii. 'spójrz jak wyglądasz, mała, co jest?' zapytał i położył mi dłoń na ramieniu. szybko ją zrzuciłam i warknęłam 'co jest? ty się jeszcze kurwa pytasz co jest?' zaśmiałam się szyderczo. 'wiesz co? wypierdalaj do tego swojego blond szczęścia bo ja nie mam ochoty patrzeć na twoją mordę' wrzasnęłam. nie zrobił nic więcej tamtego wieczoru. Po prostu siedzieliśmy w milczeniu, którą co chwilę przerywał mój głośny płacz. z zaszklonymi oczyma przypatrywał się ruchom moich dłoni sięgających co chwilę po malboro lub wódkę.dobrze wiedział że wystarczyło tylko jedno jego 'przestań' a ja bym posłuchała. jednak nie zrobił tego. pamiętam tylko że w pewnej chwili wziął mnie na ręce, a ja nie miałam siły nawet na najmniejsze protesty.rano obudziłam się w swoim łóżku. po nim nie było ani śladu.
|
|
|
a teraz odpierdole Ci takie "patrz, co straciłeś", że się nie pozbierasz ;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D ;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D ;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D ;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D
|
|
|
słyszałam, że jesteś graczem, zagrajmy w pewną grę.. prawmy sobie komplementy. udawajmy sprzeczki. rozmawiajmy ze sobą 24/7. każdego ranka witajmy się, a wieczorem życzmy sobie dobrej nocy. chodźmy na wspólne spacery. wymyślmy sobie przezwiska. przy znajomych wysyłajmy sygnały, że coś jest na rzeczy. umawiajmy się na randki. rozmawiajmy przez telefon godzinami. wspierajmy się. przytulaj mnie. ten kto pierwszy się zakocha - przegrywa.
|
|
|
Patrzyłam mu uważnie w jego piwne tęczówki delikatnie rozpinając guziki od jego białej koszuli . pachniała . on pachniał . było w tym zapachu coś czego doświadczyłam , bez wątpienia . i te rysy twarzy .. tak idealne .. tak znajome .. musnęłam delikatnie jego policzek i zeszłam mu z kolan . przepraszam - wyszeptałam . poprawiłam bluzkę i wyszłam . to nie był mężczyzna którego kochałam.
|
|
|
Bylismy na imprezie. Osobno. Ja tańczyłam z kim popadnie, on stał pod ścianą mierząc mnie wzrokiem. W końcu nie wytrzymał, wziął mnie w ramiona sycząc cicho - Jestem zły i zazdrosny. Zadowolona?- Wtuliłam się w jego szyję - Bardzo. - Odpowiedziałam, czując, jak coraz to mocniej przyciska mnie do swojej klatki piersiowej. - Nie chcę Cię stracić, rozumiesz? - Przestając tańczyć, patrząc mu w oczy i ściskając jego nadgarstki powiedziałam: -To nie trać.
|
|
|
Naprawdę straaaaaaasznie mi przykro, że zostawiając mnie liczyłeś na to, że zapłakana odizoluję się od świata, a tymczasem zaliczyłam jeden z piękniejszych okresów mojego zycia, w którym ci wszyscy, świetni faceci nawet przez chwile nie pozwalają mi o Tobie pomyśleć
|
|
|
Godzina wychowawcza siedzialam ze słuchawkami w uszach , sluchajac kolejnych tekstow Malpy .Bity idealnie współgrały z biciem mojego serca , a oczy idelanie zatracaly sie patrzac na niego - do niedawna jeszcze najwieksza moja milosc .klikał w klawiaturę telefonu , totalnie odlaczony od swiata .Momentlnie na moim ramieniu pojawilo sie dziwne klucie , to przyjaciólka wbijala mi palce w ramie .Niechetnie wyjelam jedna sluchawke z ucha , rzucajac do niej tylko oschle co znowu ? - Pewnie znow pisze do swojej nowej laski , widzialam go wczoraj z jakas panienka na osiedlu , niezly typ minol nie caly miesiac a on juz ma inna ...nie marnuj na niego czasu - wysluchalam z cierpliwoscia tego co miala do powiedzenia mimo iz nie widzialam w tym sensu .nie interesowalo mnie jego zycie to z kim sie spotyka nic nas juz nie laczylo . wzruszylam tylko ramionami wracajac do rapu .poczulm wibracje trzymajocego w dloni telefonu - ,,nie zapomnialem pamietaj ,,
|
|
|
I would like you like you hurt me, but I am not so brazen. / Chciałabym Cię ranić tak jak Ty mnie ale nie jestem aż tak bezczelna.
|
|
|
Piję by poczuć się tak samo jak wtedy gdy złapałeś mnie w pasie i pijaną zaniosłeś do łóżka szepcząc coś o tym, że zawsze przeginam, ale i tak jestem Twoim maleństwem. Kac nie pozwala zapomnieć tego poranka gdy śmiałeś się widząc moją zmarnowaną twarz i sińce pod oczami. Potem znowu piję żeby zapomnieć o tym o czym chciałam sobie przypomnieć. Świetnie, nie?
|
|
|
Było jakoś koło pierwszej w nocy. zadzwoniłam do Ciebie zaspanym głosem mówiąc byś wymyślił imię dla dziecka. przez chwilę nie mogłeś nic wykrztusić po czym powiedziałeś: ' czemu Ty płaczesz ? i jakiego dziecka , czy ja o czymś nie wiem ? '. zmarszczyłam czoło robiąc dziwną minę po czym dodałam: ' tak , nie wiesz o tym , że jestem zaspana i gram w simsy, idioto!'. myślałam , że w tym momencie rozniesiesz mnie przez słuchawkę, drąc się i rzucając kurwami. siedziałam przed komputerem śmiejąc się i faktycznie już płacząc - ze śmiechu. uwielbiam dostarczać Ci takich emocji w środku noc..
|
|
|
ta melodia , jak kołysanka usypia mnie.. dzięki niej zakochałam w Tobie się.. proszę kochaj mnie przez chwilę dziś.. bym mogła do końca szczęśliwą być. http://youtu.be/ScAFmhu49AY
|
|
|
|