głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
onna Wzięła swoja ulubiona książkę usiadła na łóżku i przez chwile miała w dupie wszystkich tak jak oni ją zawsze. A w zeszycie od matematyki zamiast liczb dzielę na

onna

onna.moblo.pl
Wzięła swoja ulubiona książkę usiadła na łóżku i przez chwile miała w dupie wszystkich tak jak oni ją zawsze.
Wzięła swoja ulubiona książkę... teksty

onna dodano: 6 października 2010

Wzięła swoja ulubiona książkę, usiadła na łóżku i przez chwile, miała w dupie wszystkich tak jak oni ją zawsze.

A w zeszycie od matematyki zamiast... teksty

onna dodano: 6 października 2010

A w zeszycie od matematyki zamiast liczb, dzielę nas przez różnicę charakterów. Wyszło rozstanie.W tym jednym jedynym wyjątkowym wypadku zapomnieć, znaczy porzucić nadzieję raz na zawsze.?

Nie zamierzam nawalić na twarz pół... teksty

onna dodano: 6 października 2010

Nie zamierzam nawalić na twarz pół tony pudru i kilograma malinowego błyszczyku, założyć bluzki, w której będzie mi widać cycki i pozować do zdjęć z miną niedoruchanej kaczki. Nigdy nie będę dziwką takiego wymiaru, no wybaczcie !

Doznała tej szczęśliwości  tego... teksty

onna dodano: 6 października 2010

Doznała tej szczęśliwości, tego piękna w duszy i lekkości niczym piórko. Ta, z 2384 wadami i 5621 problemami.

Ludzie wybierają różne rodzaje... teksty

onna dodano: 6 października 2010

Ludzie wybierają różne rodzaje śmierci. Jedni się głodzą, inni wieszają. Ja postawiłam na miłość.

Masz chłopaka? Nie szukam. Nie... teksty

onna dodano: 6 października 2010

Masz chłopaka? Nie szukam. Nie chcę. Nie potrzebuję. Pewnie w tym momencie nasuwa ci się pytanie 'dlaczego?'. Ponieważ nie preferuje miłości na sile. Dziwne jest dla mnie posiadanie chłopaka tylko dlatego żeby był.W miłości nie uwzględniam kompromisów. W spólnym byciu razem owszem.Inaczej nikt by ze sobą nie wytrzymał. Czemu taka jestem? Dojrzałam.

niepotrzebne kłótnie żałuję... teksty

onna dodano: 6 października 2010

niepotrzebne kłótnie żałuję każdej twojej łzy teraz juz za późno zamknąłem te drzwi teraz nikt na mnie nie czeka na ostatniej stacji mówiąc że to koniec nie miałem kurwa racji nie zapomne tego gdy budziłem się obok Ciebie nie zapomnę jak mówiłaś -jest mi jak w niebie- Ty byłaś moją panią panią mojej duszy byłem gotów dla Ciebie niebo i ziemię poruszyć

pamiętam twój zapach twoje cudowne... teksty

onna dodano: 6 października 2010

pamiętam twój zapach twoje cudowne ciało pamiętam twoje łzy gdy się jednak nie udało wszystko było wtedy przeciwko nam być ze sobą juz do końca taki był plan teraz zostały mi zdjęcia zajebiste wspomnienia kochałem Cie - tyle mam do powiedzenia

Mogę porównać Cię do pór roku.... teksty

onna dodano: 6 października 2010

Mogę porównać Cię do pór roku. Jakkolwiek mocno chciałabym, byś został Ty odejdziesz. Nie pozostaniesz nawet, gdy sam będziesz tego pragnął. Nie będziesz wieczny w jednej postaci. Ale ja Cię wielbię bez względu na to, kim w tej chwili jesteś. Seraficzna wiosna, upojne lato, nostalgia jesień... I w końcu ta znienawidzona pora roku. Pieprzona zima... Retorycznie pytam samą siebie, dlaczego zawsze musi nadejść pierwszy z tych mizantropicznych dni... Uwodzisz, zwodzisz, zawodzisz. Trwa to długo, zbyt długo. Ale tłumaczę sobie, że w końcu wszystko przeminie. Nawet ten śnieg stopnieje...

Zakochana bez pamięci  z różowymi... teksty

onna dodano: 6 października 2010

Zakochana bez pamięci, z różowymi okularami na nosie, nie zauważyła, że tak na prawdę stosunkowo mało dla Niego znaczy.Tak ładnie mówił że kocha, niewinnie patrzył w oczy. Teraz nie może się pozbierać po tym jak ją oszukał.Tyle razy walczyła o tą miłość, bo przecież jest największą z wartości. I choć wszyscy powtarzali by ubrała czarno-białe okulary rozsądku, nie słuchała, ponieważ jak mówiła, liczy się zaufanie.

Wzruszyłabym się  ale mój tusz... teksty

onna dodano: 6 października 2010

Wzruszyłabym się, ale mój tusz jest drogi...

siedziała pod salą z nosem w... teksty

onna dodano: 6 października 2010

siedziała pod salą z nosem w książce zagłębiając się w dalsze miłosne sceny. Rozmyśla jak to by cudownie było gdyby ona stała się główną bohaterką, a jej partnerem on. Spędzali by popołudnia razem, przy ciepłej herbatce, rozmawiając o błahych sprawach,. Potem szli by na dlugii spacer wokół stawu. Czekali by na zachód słońca by w jego blasku on nachylał się w jej stronę, by namiętnie i z uczuciem ją pocałować. Później w Jego objęciach wracałaby do domu, a przed samymi drzwiami słyszałaby słodkie 'dobranoc skarbie' obdarowane nieliczoną liczbą całusów.... I wtedy zadzwonił dzwonek ogłaszający koniec przerwy.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV