 |
niewnikam.moblo.pl
Pamiętasz jak mnie trzymałeś za rękę.? Pamiętam. A pamiętasz jak ją puściłeś.? Do czego zmierzasz.? Do tego że gdy odeszłeś straciłam cząstkę ...
|
|
 |
- Pamiętasz jak mnie trzymałeś za rękę.?
- Pamiętam.
- A pamiętasz jak ją puściłeś.?
- Do czego zmierzasz.?
- Do tego że gdy odeszłeś straciłam cząstkę siebie.
|
 |
- jeśli go nadal kochasz to walcz o niego !
- walczyłam...
- i co ? poddałaś się ?
- nie, przegrałam...
|
 |
- nadal go kochasz...
- nie...
- kłamiesz !
- nie !
- i tak wiem, że nadal go kochasz...
- nie !
- dlaczego kłamiesz ?
- nie kłamię...
- kłamiesz !
- ile razy mam powtarzać, że NIE!
- tyle, aż w końcu sama w to uwierzysz...
|
 |
- Mówiłaś, że beze mnie nie będziesz potrafić żyć, a jednak już rok...
- Myślisz, że ja żyję?
- A nie? Chodzisz, mówisz...
- Nie, ja wegetuję...
- Co?
- No tak, wstaję rano, jem, ubieram się, i tak dalej... życie miało dla mnie sens, gdy byłeś ze mną, a odkąd Cię nie ma, bez Ciebie jestem jak warzywo...
|
 |
A potem nie mówiłam już nic i pocałunkami tłumaczyliśmy sobie to wszystko, na co brakuje słów.
< 3
|
 |
Odkryłam wspaniałą muzykę. Nie jakiś tam rock, jazz czy soul. Przykładam ucho do jego serca i słucham. Nigdy nie słyszałam piękniejszej melodii.
|
 |
-Chyba sie uzależniłam..
-Od czego? Od czekolady?
-Nie głupku, od ciebie
|
 |
- nie chciałem złamać ci serca...
- a ja nie chciałam się w tobie zakochać, ale wszyscy popełniamy błędy.
|
 |
- Kochaj mnie!
- Co?
- Tak, żebyś nie spał w nocy, zastanawiając się czy ja aby na pewno śpię sama. Żebyś skręcał się z zazdrości, widząc mój uśmiech skierowany do innego chłopaka. Żebyś czuł ... nie, nie radość. Radość, to za mało powiedziane. Niewysłowioną ekstazę widząc moje oczy patrzące w Twoją stronę. No, kochaj tak!
|
 |
- A przez chwilę myślałem, że chcesz mnie zjeść!
- Nie jadam byle czego.; )
|
 |
- To dziwne... On w ogóle nie jest w moim typie, mój ideał urody jest zupełnie od niego odległy. Ale coś mnie w nim tak intryguje, że nie mogę przestać o nim myśleć. Pociąga mnie jak nikt nigdy dotąd. Nie wiem co się ze mną stało.
- A ja wiem. Dorosłaś. Pokochałaś prawdziwie. Nie jego ciało, a jego duszę...
|
 |
-Ty naprawdę się zakochałaś. To widać. Powiedz mi, co to za koleś. To mnie powinnaś kochać.
- Dobrze go znasz...
- Jak się nazywa, podaj chociaż inicjały...
- TG.
- Nie mam pojęcia kto to.
- Ty Głupku!
|
|
|