 |
justi6.moblo.pl
miłość jest piękna.? kto to kurwa wymyślił?
|
|
 |
justi6 dodano: 25 stycznia 2011 |
|
miłość jest piękna.? kto to kurwa wymyślił?
|
|
 |
justi6 dodano: 25 stycznia 2011 |
|
tak dużo dałabym za jedno głębokie spojrzenie w oczy, za jeden delikatny pocałunek, za jedno wtulenie się w twoje ramiona, za jedno wypowiedziane 'kocham Cię'
|
|
 |
justi6 dodano: 25 stycznia 2011 |
|
przychodzi dzień, kiedy budzisz się rano i wiesz ze on już nie czeka.
|
|
 |
justi6 dodano: 25 stycznia 2011 |
|
nigdy więcej nie popatrzę w twoje oczy! nigdy. no dobra. może raz?
|
|
 |
justi6 dodano: 25 stycznia 2011 |
|
z twoich brązowych oczu zawsze bił taki blask. taki, który zawsze mnie onieśmielał i przyprawiał o zawroty głowy.
|
|
 |
justi6 dodano: 25 stycznia 2011 |
|
nienawidzę cię za to, że codziennie trzymając mnie za rękę powtarzałeś: nigdy cię nie opuszczę. więc gdzie jesteś, pytam się, gdzie jesteś do cholery?
|
|
 |
justi6 dodano: 23 stycznia 2011 |
|
jestem w takim stanie, że mogłabym wypić najtańszą wódkę bez popitki z gwinta, następnie położyć sie w rowie i przeleżeć tam całą noc, opłakując swoje życie.
|
|
 |
justi6 dodano: 23 stycznia 2011 |
|
a Ty co ? zatrudniłaś się w firmie ogólnobudowlanej , że tyle tapety masz na mordzie ?
|
|
 |
justi6 dodano: 23 stycznia 2011 |
|
ej, Mała - nie płacz. rób wszystko - pij, pal, klnij ile wlezie, wal pięścią o ścianę, gryź wargi z bólu - ale nie płacz. nie pozwól zaszklić się oczom, pokaż, że potrafisz być silna.
|
|
 |
justi6 dodano: 23 stycznia 2011 |
|
lubiłam wbiegać na lekcje po dzwonku. czułam na sobie przeszywające spojrzenia. mówiłam do nauczyciela zadyszanym głosem 'dzień dobry'. a Ty tylko się uśmiechałeś i mówiłeś dosłyszalnie dla wszystkich 'chodź tu, najpiękniejsza'.
|
|
 |
justi6 dodano: 23 stycznia 2011 |
|
` alkohol- niszczy, papierosy- niszczą, narkotyki- niszczą. ale nic nie ma większych właściwości raniących niż Twoje słowa.
|
|
 |
justi6 dodano: 23 stycznia 2011 |
|
` biegła przed siebie ze łzami w oczach. nie wiedziała dokąd zmierza. czuła tylko wewnętrzną potrzebę, ucieknięcia od problemów. od wspomnień, którymi rozpaczliwie, dławiła się każdego dnia
|
|
|
|