|
heilig.moblo.pl
Spotkanie tajemnicy z ogniem nie może zakończyć się pożarem.
|
|
|
heilig dodano: 9 listopada 2010 |
|
Spotkanie tajemnicy z ogniem, nie może zakończyć się pożarem.
|
|
|
heilig dodano: 21 sierpnia 2010 |
|
Dzień dobry, niczego nie ogarniam. Chodzę pół przytomna, rozbita na setki.. nie, co ja gadam. Na miliony drobnych kawałeczków. Wciąż próbuję się poskładać, jednak za każdym razem, gdy zbliżam się ku końcowi brakuje mi jednego elementu. Obawiam się, że On odszedł. Teraz w miejscu brakującego puzzla, powstała dziura, której niczym nie wypełnię. Tak, wiem. Obiecałam, że sobie poradzę, że nie będę analizować każdej chwili z osobna. Obiecałam i zamierzam obietnicy dotrzymać. Tylko daj mi chwilę, może dwie na oddech. Niczego więcej od Ciebie nie chcę.. wystarczy mi ból.
|
|
|
heilig dodano: 18 sierpnia 2010 |
|
Stać Cię na oryginalniejszy sposób aby uciec.
|
|
|
Nie wiesz, jaki pusty jest mój świat..
|
|
|
heilig dodano: 28 czerwca 2010 |
|
Czyli jednak wszystko co daje życie, wszystko co jest życiem, może przynieś także i śmierć.
|
|
|
heilig dodano: 27 czerwca 2010 |
|
Jeśli raj wygląda jak chwile spędzone z Tobą, od dzisiaj stanę się dobrym człowiekiem.
|
|
|
heilig dodano: 10 czerwca 2010 |
|
Widziałam dziś w śnie mojego Anioła Stróża-był załamany lecz zdeterminowany,w oczach miał łzy,skrzydła poszarpane...codziennie jako Jedyny walczył o moje życie. / cytaty.info
|
|
|
wracając do domu usiadła na jednej ze swoich ulubionych ławek, na której widniały podpisy wielu młodych ludzi. błądziła wzrokiem po przechodniach, którzy przyglądali się jej nie kryjąc swojego zaciekawienia. odchyliła swoją drobną głowę do tyłu wpatrując się w ciemny firmament, z którego zaczęły spadać pojedyncze krople obmywające jej anielską twarz. łzy, które ciurkiem płynęły z jej przeszklonych oczu mieszały się ze strugami zimnego deszczu, wzbudzając w niej fale dreszczy. uśmiechnęła się kącikami swych malinowych warg wiedząc, że On żyje pod tym samym niebem co i Ona. mając tą świadomość czuła się pewniej, wybiegała planami w przyszłość, nawet jeśli nie mieliby jej spędzić razem.
|
|
|
i gdy nie chcesz już żyć, zamykasz oczy przypominając sobie najpiękniejsze chwile, które razem spędziliście. zataczasz się we własnych wspomnieniach i nawet nie wiesz co jest fikcją, a co prawdą. nie potrafisz odróżnić snu od jawy. otwierasz oczy i wtedy już wiesz, że w waszym życiu nie było pięknych ani wspólnych chwil.
|
|
|
czasami, kiedy jest na prawdę źle, człowiek potrafi przyzwyczaić się do nieprzespanych nocy i dni, do braku apetytu, łez, które nieustannie spływają po brzoskwiniowych policzkach, a nawet do sztucznego uśmiechu, którym zakrywa się żal w sercu. są jednak dni, kiedy gorące mleko nie działa kojąco, słodka czekolada smakuje jak cytryna, zimna kąpiel nie zatrzymuje krążenia, a ulubione kanapki z serem nie rozpływają się w ustach. właśnie wtedy poskładane serce, pęka w pół na coraz to większe, i większe kawałeczki.
|
|
|
czy zdajesz sobie sprawę ile ja już przez Ciebie cierpię? nie.. Ty nawet nie pamiętasz, że istniałam. nie dostrzegasz mnie w tłumie, nie patrzysz w moją stronę, nie widzisz jak płaczę i nie widzisz blizn, które noszę w sercu.
|
|
|
pamiętasz? prosiłam Cię tylko o jedno. chciałam abyś ukradł moje serce, abym będąc z Tobą mogła nie czuć nic.
|
|
|
|