głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
definicjamiloscii a nie pomyślałeś że może po prostu kocham? właśnie takiego dupka jakim jesteś? wkładasz mi język do ust. pieprzysz co tydzień po sobotnim melanżu. przy kumplach

definicjamiloscii

definicjamiloscii.moblo.pl
a nie pomyślałeś że może po prostu kocham? właśnie takiego dupka jakim jesteś?
a nie pomyślałeś  że może po... teksty

definicjamiloscii dodano: 13 listopada 2010

a nie pomyślałeś, że może po prostu kocham? właśnie takiego dupka, jakim jesteś?

wkładasz mi język do ust. pieprzysz... teksty

definicjamiloscii dodano: 12 listopada 2010

wkładasz mi język do ust. pieprzysz co tydzień po sobotnim melanżu. przy kumplach, trzymasz mi dłoń na tyłku i całujesz po dekolcie. mówisz, że mam wyjebany kolor oczu. mniej więcej co miesiąc doprowadzasz mnie do stanu melancholii i podpuchniętych powiek. jesteśmy razem. ja jestem znana jako ta, która jest z największym przystojniakiem. Ty jako ten, który wyrwał najzgrabniejszą niunię w szkole. tylko wiesz co? nie kochamy się, to czyste pragnienie.

kochasz? nie widać! teksty

definicjamiloscii dodano: 12 listopada 2010

kochasz? nie widać!

no popatrz.. wyrzeźbił sobie... teksty

definicjamiloscii dodano: 12 listopada 2010

no popatrz.. wyrzeźbił sobie niezłą klatę, plastik się do Niego klei, a On ma się za jakiegoś greckiego boga. wiesz, dla mnie koleś to zwykły dupek.

siedziałam przed kompem  pijąc... teksty

definicjamiloscii dodano: 12 listopada 2010

siedziałam przed kompem, pijąc zieloną herbatę z opuncją, przy kawałku piha. napisał numer, którego nie miałam na liście. odczytałam. 'ON JEST MUJ! :* wiec weś się otczeb.'. nie odpisałam, nie będąc zdolną powstrzymać się od śmiechu. po pierwsze, czy ta laska miała kiedyś słownik w ręku? po drugie, czemu On zszedł tak nisko? i po trzecie, czy te plastiki potrafią walczyć o miłość tylko przez gadu? przecież mijała mnie dziś milion razy..

  a potrafisz obiecać  że nigdy... teksty

definicjamiloscii dodano: 12 listopada 2010

- a potrafisz obiecać, że nigdy, przenigdy nie zranisz mnie podświadomie? - zapytała, a on odwrócił wzrok, nerwowo zagryzając wargi. - no właśnie.

no dogryź mi  barbie. co  powiesz mi... teksty

definicjamiloscii dodano: 12 listopada 2010

no dogryź mi, barbie. co, powiesz mi, że jestem niefajna, bo nie noszę różowego? o jakie to przykre!

i to  co Was łączy nazywasz z w i... teksty

definicjamiloscii dodano: 12 listopada 2010

i to, co Was łączy nazywasz z w i ą z k i e m? bo wiesz, według mnie związek nie polega na tym, że Ona przez cały dzień patrzy z wyczekiwaniem, aż podejdziesz. a Ty raz, po lekcjach potrzymasz Jej dłoń na tyłku przy kumplach i przytulisz mówiąc 'kocham Cię'. nie na tym, kolego, na prawdę!

wracała ze spożywczego późnym... teksty

definicjamiloscii dodano: 12 listopada 2010

wracała ze spożywczego późnym wieczorem. siedział na ławce. twarz miał schowaną w dłoniach, jednak po ruchach ciała widać było, że płacze. usiadła obok. - masz uczucia. - rzuciła cwaniackim tonem. spojrzał na Nią, przekrwionymi białkami. - jeżeli zamierzasz prawić mi kazania, daruj sobie. - syknął, przeszywając ją wzrokiem, po czym znów opuścił głowę. położyła dłoń na Jego kolanie. - nie zamierzam. po prostu będę. - szepnęła, a do oczu zaczęły napływać łzy. - jesteś pierwszą niunią, której słowa 'zawsze będę przy Tobie', nie straciły wartości po zerwaniu. - odparł, wtulając twarz w Jej ramię.

  może przestańmy kierować się... teksty

definicjamiloscii dodano: 12 listopada 2010

- może przestańmy kierować się dumą, i wróćmy do siebie? kocham Cię, mała. - słodko marszczysz nos, kiedy kłamiesz, skarbie.

zacisnął dłoń na moim lewym... teksty

definicjamiloscii dodano: 11 listopada 2010

zacisnął dłoń na moim lewym nadgarstku. mocno. drugą trzymał prawe ramię. za wszelką cenę próbowałam się wyrwać. - puść mnie. - prosiłam co chwila. - zacznę krzyczeć. - zagroziłam, po okołu dziesięciu minutach, kiedy moje prośby nadal nic nie zmieniały. - daj mi coś powiedzieć, kurwa! - wybuchł. w gardle stanęła wielka gula, a z oczu zaczęło wypływać coraz więcej łez. - kocham tylko Ciebie. - oznajmił, patrząc mi w oczy. rozluźnił uścisk, widząc, że się uspokajam. uderzyłam Go w twarz. - kłamiesz! - krzyknęłam, ruszając biegiem.

zamknij się  serce. wystarczy już... teksty

definicjamiloscii dodano: 11 listopada 2010

zamknij się, serce. wystarczy już, na prawdę.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV