 |
canie.moblo.pl
Zdejmij z niego swoje ręce ponieważ on jest jedynym którego kiedykolwiek kochałam Proszę nie szukaj jej skóry kiedy wyłączasz światło
|
|
 |
canie dodano: 3 maja 2013 |
|
Zdejmij z niego swoje ręce,
ponieważ on jest jedynym którego kiedykolwiek kochałam
Proszę, nie szukaj jej skóry,
kiedy wyłączasz światło
|
|
 |
canie dodano: 3 maja 2013 |
|
co ja najlepszego robię ze swoim życiem?
|
|
 |
canie dodano: 3 maja 2013 |
|
tęsknię za nią, chociaż jeszcze niecałe kilka godzin temu leżałam wtulona w jej drobne ciało i śmiałam się najgłośniej jak potrafię, gdy kolejny raz jeden z nich zrobił coś głupiego.
|
|
 |
canie dodano: 3 maja 2013 |
|
w takie dni jak ten potrzebuję jedynie kawy i Ciebie. nie mam ochoty nikogo widzieć, nie mam ochoty z nikim rozmawiać, nie mam ochoty nawet podnieść się z łóżka. w takie dni jak ten, chcę byś przyszedł, wszedł pod kołdrę, która nigdy nie jest wystarczająco ciepła i przytulił najmocniej jak potrafisz. chcę czuć pocałunki na swoich policzkach, chcę czuć delikatny dotyk dłoni na swoich biodrach, chcę słyszeć szept, który łaskocząc skutecznie odpędzi sen. nie rozbilibyśmy nic produktywnego, po prostu czas wypełnilibyśmy sobą, wzajemnym poznawaniem się na nowo, ciągle na nowo. zamknęlibyśmy się w swojej własnej bańce, odgrodzeni od reszty, od świata, od bólu.
|
|
 |
canie dodano: 3 maja 2013 |
|
moje szczęście ma brązowe oczy i ciemne włosy. moje szczęście uśmiecha się łobuzersko pokazując przy tym szereg nieskazitelnie białych zębów. moje szczęście ma metr osiemdziesiąt wzrostu i malutką bliznę na czole. moje szczęście pachnie calvinem kleinem, co mam okazję poczuć za każdym razem, gdy przytula mnie do siebie. moje szczęście nie wie, że jest moje. moje szczęście tak naprawdę nigdy moje nie było. moje szczęście nosi jego imię i jest zakazane, jak każda cząstka jego świata.
|
|
 |
canie dodano: 3 maja 2013 |
|
to trudne, ale się staram. nie pokażę przecież jak bardzo mnie to boli, jak bardzo to wszystko mnie dotknęło. łzy niczego nie zmienią, krzyk w niczym nie pomoże. taka kolej rzeczy, przyzwyczaiłam się.
|
|
 |
canie dodano: 3 maja 2013 |
|
Spójrz na mnie i powiedz, że każda sekunda beze mnie jest stracona. Że nie ma chwili, kiedy byś o mnie nie myślał. Weź moją rękę i przyłóż ja do swojego serca, niech mam pewność, że bije tylko dla mnie. Nie chcę więcej łez, było ich wystrczająco dużo, to już ostatnie słone krople spływają po moim policzku. Nie przytulaj mnie po to, by został na mnie zapach Twoich perfum, których nie poczuję już więcej na Tobie. Daj mi poczuć, że ten mięsień znajdujący się w mojej klatce piersiowej z lewej strony bije z jakimś sensem. Powiedz, że wszystko co jest dla Ciebie ważne, masz już przy sobie. Powiedz, że beze mnie nie wiesz co to szczęście.Spójrz na mnie i powiedz, że kiedy nie ma blisko mnie to umierasz. Chociaż tym razem powiedz prawdę, chcę usłyszeć, że beze mnie, nie ma Ciebie. Przy otwartym oknie biorę głęboki wdech i czuję chłód na całym ciele, moje serce zamarza. Zamarza bo depczesz moje uczucie butem o bruk.
|
|
 |
canie dodano: 3 maja 2013 |
|
gdzieś między naszymi pocałunkami a dotykiem jego rąk, zgubiłam serce, straciłam rozsądek, zdeptałam wyrzuty sumienia. skutecznie uciszyłam podszepty mówiące mi, że będę żałować. ta chwila, ten moment, ta noc, należała do nas. jego zachłanne usta, silny dotyk rąk i pożądanie, które czaiło się w kącikach jego oczu. obudził we mnie kobietę, której nigdy dotąd nie znałam. była nieobliczalna, pewna siebie i gotowa dostać to czego oczekiwała. działał jak narkotyk, pobudzał lepiej niż kofeina, powodował, że chciałam więcej i więcej. złamałam wszelkie granice, zapomniałam o jakichkolwiek barierach. za wszelką cenę chciałam go zdobyć, nie bacząc na konsekwencje.
|
|
 |
canie dodano: 3 maja 2013 |
|
Czy ktoś zna odpowiedź na stosunkowo proste pytanie : Czym jest miłość? Myślę, że nie. Myślę, że nikt nie opiszę tak dokładnie tego uczucia, a tak naprawdę kilkanaście uczuć nazwane razem - miłość. Myślę co ona robi z ludźmi, jak stajemy się opętani tym uczuciem, jak przedziera się do nawet największego skurwiela, jak kieruję naszym życiem, jak je zmienia i jak bardzo jej potrzebujemy. Nie uwierzę nikomu kto powie, że nie potrzebuję miłości czy to od partnera czy od rodziny albo choćby przyjaciół. Jesteśmy zaprogramowani na ciągły defekt miłości, rodzimy się jej ćpunami i z wiekiem potrzebujemy jej więcej. I miłość tak naprawdę nie ma substytutów, choć próbujemy sobie ją zamienić na wódkę, fajki, gry cokolwiek. Jednak defekt zawsze jest, zawsze serce ma jej za mało i każe nam szukać naszego dilera miłości.
|
|
 |
canie dodano: 3 maja 2013 |
|
patrzysz na mnie znowu, ale nic nie robisz. nasze dłonie dotykają się, niby przypadkowo i oprócz nieśmiałych uśmiechów nic się nie dzieje. czuję Twoje spojrzenie na sobie, czuję ciarki, które ono powoduje i z całych sił zaciskam pięści, by nie rzucić się na Ciebie teraz, w tej chwili. wstaję i podchodzę do okna, odwracam się tyłem zapatrzona w ciemne niebo. nie mogę znieść tego, że jesteś tak blisko, a ja nie mogę nic zrobić. nie umiem sobie poradzić z natłokiem uczuć, które się kumulują. ponownie spoglądam na Twoją nieskazitelną twarz i już wiem. jestem tylko marionetką, to Ty pociągasz za sznurki.
|
|
 |
canie dodano: 3 maja 2013 |
|
2. a gdy stwierdzisz już, że kochasz, że ufasz, że stał się ważny, on nagle zniknie. rozpłynie się w nicości, zostawi pustkę, która codziennie będzie spychać Cię na dół. odchodząc, zabierze całą radość z życia, cząstkę Ciebie, bo w końcu wpadłaś po uszy. a co z sercem? kolejna rysa do kolekcji, nic nowego. ponownie zaśnie, licząc, że czas zagoi rany, czekając na kolejnego, który spróbuje pobawić się Twoją kruchą osobą. i to jest ta miłość, której każdy szuka? jeśli tak, to ja podziękuję, nie jestem masochistką.
|
|
 |
canie dodano: 3 maja 2013 |
|
1. początki są zawsze piękne. ukradkowe spojrzenia, nieśmiałe uśmiechy, poznawanie się od podstaw. jest miło, jest fajnie, zaczynasz zwracać uwagę na wygląd, starasz się mu przypodobać, zrobić wszystko, by zwrócić jego uwagę. potem przychodzą pierwsze spotkania, pierwszy dotyk rąk, pierwsze pocałunki powodujące te przyjemne dreszcze. w miedzy czasie Twoje serce budzi się z zimowego snu, przyspiesza i uczy się bić nowym rytmem. rytmem dedykowanym tylko jemu. nadzieja pomału zaczyna robić swoje, podstępnie podsyca, powoduje, że chcesz więcej. przyłapujesz się na myśleniu o nim, na tym, że wybiegasz już daleko przyszłość. przyszłość, którą będziecie tworzyć wspólnie. uśmiechasz się, bo masz dla kogo, oczy na nowo wypełnia blask, promieniejesz, bo on czyni Cię szczęśliwą. każdego kolejnego dnia daje Ci powody, by go kochać, nadal odkrywa kolejne fragmenty jego życia.
|
|
|
|