 |
ansomia.moblo.pl
przestań opowiadać kłamstwa na mój temat bo zacznę mówić prawdę o tobie.
|
|
 |
przestań opowiadać kłamstwa na mój temat, bo zacznę mówić prawdę o tobie.
|
|
 |
- co tam u ciebie słychać? - no.. muzykę, telewizor i takie tam.
|
|
 |
dałam mu serce na talerzu. pech, że nie był głodny.
|
|
 |
ej, mam parę pytań a pro po dawnych marzeń. czemu pozwoliłeś by legły w gruzach?
|
|
 |
nie obawiam się, że ktoś ponownie mógłby mi złamać serce, bo nie ma już czego łamać.
|
|
 |
powiedział, że to koniec, rzucił na biurko paczkę żyletek i z ironicznie cwaniackim uśmiechem na twarzy powiedział - "nie zrób sobie krzywdy".
|
|
 |
siedzisz na parapecie w za dużym swetrze, nasłuchując odgłosu kropel uderzających o szybę okna. upuszczasz niezdarnie papierosa, który złośliwie wypala w twoich rajstopach dziurę, dziurę w kształcie serca.
|
|
 |
jesteś kimś wielkim. takim nie do oddania.
|
|
 |
wstań! mówię wstań, kurwa! podnieś dupę i rusz się z miejsca. nie rycz za tym skurwielem, nie jest tego wart - spójrz, jesteś zajebista bez niego, nie potrzebujesz jego marnej połówki - sama tworzysz jedną, zajebista całość, mała!
|
|
 |
minęło pół roku. nauczyłam się spokojnie oddychać, wcześniej zasypiać, normalnie funkcjonować. czasami tylko spotkam ciebie i wtedy uczę się tego wszystkiego od nowa.
|
|
 |
wstaję z łóżka, żeby przeżyć kolejny cholernie pusty dzień. nie utrudniaj mi tego.
|
|
 |
wybacz, przyjaciółmi to ja nie potrafię się dzielić.
|
|
|
|