  |
abstractiions.moblo.pl
nie opuszczam ludzi jestem przy nich cały czas nawet gdy mi prosto w twarz mówią najtrudniejszą z prawd. PEZET !
|
|
  |
` nie opuszczam ludzi, jestem przy nich cały czas nawet gdy mi prosto w twarz mówią najtrudniejszą z prawd. / PEZET !
|
|
  |
` coś czuję , że tegoroczny sylwester będzie WCHUJZAJEBIŚCIEDOKURWIONY ! zioom. / abstractiions.
|
|
  |
` jebie mnie jakie masz o mnie zdanie. Ważne , że wiem iż ono jest nieprawdziwe. / abstractiions.
|
|
  |
kiedy ktoś najeżdża na moich znajomych lub na samą mnie , chuj mnie obchodzi czy podstawnie czy może bezpodstawnie , ja reaguję natychmiastowo. Nie licząc się z konsekwencjami cisnę słowami w osobę która zadaje ból. Po prostu - bronię się. I nie , nie zostałam tak wychowana. To życie mnie tego nauczyło. / abstractiions.
|
|
  |
` aśwkurwiam . / abstractiions.
|
|
  |
` dziwka , która wyraża opinię na mój temat poprzez smsy podczas gdy nigdy nie zamieniła ze mną ani jednego słowa jest po prostu dziwką. pjona. / abstractiions.
|
|
  |
` kocham Cię. To tyle. Miłego wieczoru. / abstractiions.
|
|
  |
` nigdy nie widział jej szczęśliwej. Zawsze była skryta, nie chodziła na imprezy , nie paliła fajek ani nie robiła sztucznego zamieszania wokół siebie. Była na zabój zakochana w nim. Cały jej świat kręcił się wokół niego , chociaż on zupełnie nie zdawał sobie z tego sprawy. Całe przerwy spędzał z kumplami , paląc fajkę za szkolnym śmietnikiem. Dziewczyny traktował jak suki , przedmioty do ruchania. Nigdy nie wiedział co to miłość , a ona wątpiła że kiedykolwiek zdoła mu ją pokazać. Obydwoje byli cholernie nieszczęśliwi. Ona z powodu nieodwzajemnionej miłości , a on ? On był wrakiem , który nie wiedział nic. Nie znał nawet imienia swojego ojca , a co dopiero mówić o definicji miłości. / abstractiions.
|
|
  |
` dziś obserwowałam moją klasę na lekcji chemii i doszłam do strasznego wniosku. Kumpel wychylał głowę przez okno krzycząc na cały ryj " oni mnie gwałcą" siedząca obok niego laska opierdalała go , mówiąc że ma ogarnąć ryj. Zjeb z ławki z tyłu śpiewał sobie " seksualna , niebezpieczna." Dwóch ziomków wkładało sobie w kaptury jakieś resztki jedzenia , a jeszcze inni rzucali się papierkami. Podczas , gdy tak ich obserwowałam , zadałam sobie sprawę , że ja jestem dokładnie tak samo zjebana jak pozostałe 23 osoby w tej zajebistej klasie. Za to ich kooocham no ! < 33 / abstractiions.
|
|
  |
` to nie była kłótnia. To było wyrzucanie sobie tekstami , które nigdy nie powinny zostać wypowiedziane. Byłam po szkole i jak najszybciej chciałam iść do niego. Jak tylko dotarłam na trzecie piętro jego bloku usłyszałam jakąś laskę. Weszłam i zastałam ich w łóżku. Jakaś tempa , plastikowa panna z różowymi paznokietkami leżała na łóżku w którym do niedawna oglądaliśmy razem filmy. To na nim pierwszy raz mnie pocałował. Łzy w oczach pojawiły się momentalnie. To nie był żal tylko cholernie wielka złość. Wybiegłam nie zamykając drzwi. On w spodniach z niezapiętym paskiem za mną. Dogonił mnie i chwytając za łokieć wykrzyczał to denne "to nie tak jak myślisz". Nie chciałam tego słuchać więc zakrzyczałam go obelgami po czym uciekłam prosto przed siebie. Od tego czasu nigdy nie poczułam jego dłoni na moim ciele , nigdy więcej nie usiadłam na tej kanapie i nie spojrzałam mu więcej w oczy. Był dla mnie zwykłym szmaciarzem , który puszcza się z dziwkami. / abstractiions.
|
|
|
|