głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
0o0o0dusia0o0o0 ten pan przewraca mi w głowie ♥ Zajebiaszcze Niezłe D I próbowałąm Cię rozśmieszyc kiedy udawałeś naburmuszonego odwróciłęś się w drugą strone i udajesz ze mnie

0o0o0dusia0o0o0

0o0o0dusia0o0o0.moblo.pl
ten pan przewraca mi w głowie ♥
ten pan przewraca mi w głowie ♥ teksty

0o0o0dusia0o0o0 dodano: 12 grudnia 2010

ten pan przewraca mi w głowie ♥

Zajebiaszcze    teksty

0o0o0dusia0o0o0 dodano: 12 grudnia 2010

Zajebiaszcze ;)

    teksty 0o0o0dusia0o0o0 dodał komentarz: ;** do wpisu 12 grudnia 2010
Niezłe  D teksty 0o0o0dusia0o0o0 dodał komentarz: Niezłe ;D do wpisu 12 grudnia 2010
I próbowałąm Cię rozśmieszyc... teksty

0o0o0dusia0o0o0 dodano: 12 grudnia 2010

I próbowałąm Cię rozśmieszyc kiedy udawałeś naburmuszonego, odwróciłęś się w drugą strone i udajesz ze mnie nie slyszysz, nie czujesz moich ust składających pocałunki na Twojej szyi. Długo nie wytrzymałeś odwróciłeś się i zaczołeś mnie całowac. Leżeliśmy tak wtuleni w siebie do konca dnia, nic innego nie istniało tylko Ty i ja - my cały nasz świat skupiał sie w jednej chwili, jednym uścisku, jednym łużku, jednym pokoju. Przusnołeś usta do mojego ucha i wyszeptałeś że mnie kochasz, otworzyłam oczy spojrzałam w Twoje i zobaczyłam w nich siebie "jesteś całym moim światem mała" powiedziałeś. Pare słów które wypowiadałeś mi na codzień sprawiło że z moich oczu popłynęły łzy. Zaczynasz mnie łaskotac krzyczałam żebyś przestał zwijając się ze śmiechu, omało nie spadłam z łużka. "Uwazaj" powiedziałeś łapiąc mnie w talii "przecież nie chcemy żeby Ci się coś stało" dokończył składając pocałunek na moich ustach. Zatrzymac czas, jedyne o czym myślałam.

Zaczęła biec. Krople deszczu... teksty

0o0o0dusia0o0o0 dodano: 12 grudnia 2010

Zaczęła biec. Krople deszczu raniły w twarz, płakała. Złapał ją za łokieć. 'Puść mnie!' Krzyknęła. 'Nie.' Odpowiedział spokojnym głosem. 'Puść mnie, powiedziałam!' Wyrwała się, ale już nie uciekała. 'Czego Ty ode mnie oczekujesz, hm? No czego, pytam?!' Spuścił wzrok. 'Wybacz mi.' Zaśmiała się sucho, choć z oczu poleciały kolejne łzy. 'Nie waż się mnie o coś takiego prosić. Ty nie istniejesz dla mnie i wbij sobie w końcu do głowy, że ja nie istnieję dla Ciebie!' Znów ją złapał. Deszcz obmywał mu twarz. 'Nie mów tak! Dobrze wiesz, że jesteś tylko Ty!' Spojrzała na niego z furią w oczach. 'Idź może do domu i sprawdź, czy ktoś nie leży w Twoim łóżku.' Znów wyrwała rękę. Odwróciła się i zaczęła iść w przeciwną stronę. Wiedziała, że on już za nią nie pójdzie. Tracąc go z oczu, oparła się o ścianę jakiegoś budynku. Schowała twarz w dłoniach. Zagłuszała krzyk, który rozrywał płuca.

nie obściskiwaliśmy się na... teksty

0o0o0dusia0o0o0 dodano: 12 grudnia 2010

nie obściskiwaliśmy się na przystankach. nie przychodził po mnie pod szkołę, żebym mogła się pochwalić nim przed koleżankami. nie obsypywał mnie kwiatami, ani nie robił śniadania do łóżka. spotkaliśmy się rzadko, ale intensywnie. każde z naszych spotkań, kipiało namiętnością bo doskonale, oboje wiedzieliśmy, że nie będzie trwało ono zbyt długo. nikomu nie wspominałam o tym, że jesteś. nie afiszowaliśmy się z uczuciem, ale to było w tym wszystkim najpiękniejsze. wiedziałam, że nasz związek nie jest na pokaz. wiedziałam, że Twoje serce bije w takim rytmie, w jakim chce, a nie w takim jaki mu narzucasz.

Ganiali się po łące. Zatrzymał... teksty

0o0o0dusia0o0o0 dodano: 12 grudnia 2010

Ganiali się po łące. Zatrzymał się i spojrzał na dziewczynę z rozwianymi włosami i cudownym uśmiechem na mordce. Zaśmiał się pod nosem. 'No chodź!' Krzyknęła. 'Poddajesz się?' Na dźwięk tych słów ruszył przed siebie. W końcu ją dogonił. Złapał, podniósł do góry i okręcił się razem z nią wokół własnej osi. Usiedli zmęczeni patrząc na chmury zbierające się nad miastem. Po chwili ujął jej twarz w dłonie. Wymieniali gorące oddechy. 'Nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak często echo Twojego śmiechu, odbija się w okolicach mojego serca.' W tym samym momencie zaczęła się ulewa. Nie ruszyli się z miejsc.

Usiadłam przy stole. Do kuchni... teksty

0o0o0dusia0o0o0 dodano: 12 grudnia 2010

Usiadłam przy stole. Do kuchni wparowała mama. Zaczęła mówić coś o obiedzie. Zadzwonił dzwonek do drzwi. Otworzył tata. 'Mała, do Ciebie.' Wstałam leniwie. Zobaczyłam gościa i uśmiechnęłam się słodko. 'Wejdź.' Zaprosiłam go do środka. Ledwo zdążył wejść, a już przylgnęliśmy do ściany, tonąc w pocałunku. Odepchnęłam go delikatnie. 'Rodzice są obok.' Zrobił minę smutnego dzieciaka. 'Chodź.' Pociągnęłam go za rękę, prowadząc na górę, do pokoju. Zamknął za sobą drzwi. Po chwili poczułam jego usta na swojej skórze. Przerwał. Odwróciłam się zdziwiona. Rzucił się na moje łóżko. 'Powalcz trochę o mnie.' Zaczęłam się śmiać. 'Oszalałeś?' Pokręcił przecząco głową. Usiadłam na niego okrakiem i zaczęłam łaskotać. Zwijał się ze śmiechu. W końcu wylądował na mnie. Zbliżył swoje usta do moich. 'Nie pocałuję Cię.' Szepnął. 'Nie chcę.' Odpowiedziałam beztrosko. Nie wytrzymał nawet trzech sekund.

Zimowy wieczór. Był u niej.... teksty

0o0o0dusia0o0o0 dodano: 12 grudnia 2010

Zimowy wieczór. Był u niej. Siedzieli na łóżku i rozmawiali o niczym. Po zaczepkach słownych zaczął ją łaskotać. Ona się odwdzięczyła tym samym. Znalazła Jego słaby punkt na wysokości pasa pod żebrami. W pewnej chwili chciała odsapnąć. Poprosiła żeby przestał na moment. On chciał czuć przewagę i usiadł na jej nogach. Wtedy ona się podniosła, opierając na rękach, a On nachylił się ostrożnie w jej stronę i pocałował ją w jej ulubiony sposób. Od delikatnego początku przeszedł do nieco porywczej namiętności. Zamknęła oczy i zakręciło się jej w głowie. Jakby wszystkie myśli przyćmił szary dym. Miała wrażenie, że zaraz zemdleje. Poczuła się jakby przeżywała najpiękniejszy moment w jej życiu, dlatego nie chciała przestać. Jednak wrażenie omdlenia wzięło górę i odchyliła głowę pozostawiając jeszcze kilka drobnych pocałunków na jego wargach. Uśmiechnęła się z wzajemnością. Przytulił ją do siebie. Odkryła, że tylko On potrafi wywołać jej ten prawdziwy uśmiech.

Chłopak odprowadzał swoją... teksty

0o0o0dusia0o0o0 dodano: 12 grudnia 2010

Chłopak odprowadzał swoją dziewczynę do domu.Spieszyli się okropnie,a śnieg dodatkowo ich spowalniał,nagle powiedział,że musi podejść jeszcze do sklepu i poprosił dziewczynę,aby nie czekała na niego lecz przyspieszyła kroku i pobiegł.Ona tylko widziała jak zamykają się za nim drzwi,przeszła na drugą stronę ulicy i nie zdołała ruszyć bez swojej bratniej duszy dalej,zdała sobie sprawę że misiek jest w kwiaciarni.Chłopak zdyszany poprosił o najładniejszą różę dla najpiękniejszej dziewczyny-sprzedawczyni zaśmiała się i po krótkim namyśle właśnie taką mu dała-wybiegł z wielkim bananem na twarzy zaraził swym uśmiechem swojego skarba,ona nie potrafiła powstrzymać napływu radości,podszedł do ukochanej i wręczył kwiat, musnął jej usta i wyszeptał przepraszam,miał za co tego dnia ale nie potrafiła się już na niego gniewać ani chwili dłużej,złożyła tylko delikatny pocałunek na jego wargach podziękowała i przytuliła się,wdzięczna wszech światu za ten wspaniały dar w postaci jej misia.

Był to szary i okropny dzień chyba... teksty

0o0o0dusia0o0o0 dodano: 12 grudnia 2010

Był to szary i okropny dzień chyba dla wszystkich ludzi lecz dla niej i dla niego był czymś wyjątkowym. Spotkali się tak jak zawsze w środy, z wielką radością w sercu podziękowali sobie słownie za 5 miesięcy spędzone razem i zapieczętowali to długim namiętnym pocałunkiem. Padał drobny deszcz , słońce było zasłonięte przez obrzydliwe szaro-czarne chmury nie można było zobaczyć nawet kawałka nieba które oboje tak kochali. Mimo wszystko udali się do parku, weszli w wielkie błoto ze świadomością że żadni inni idoci nie poszli by tam w taką pogodę, wiedzieli, że będą sami czego tak bardzo potrzebowali. Szli całując się co jakiś czas, zatrzymali się by usiąść na kamieniu, był mokry a więc dziewczyna zarządziła że zdejmie kurtkę na której usiądzie jej ukochany, chłopak oczywiście nie chciał się zgodzić, bardzo troskliwy bał się o to że zachoruje lecz znał ją dobrze wiedział że ona nie odpuści bo jest cholernie uparta..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV