 |
|
Nie jest źle, czasem tylko przypomina mi się Jego uśmiech i mam ochotę z Nim pogadać, ale oj tam
|
|
 |
|
A może już po prostu nie potrafię inaczej? Bez Ciebie.
|
|
 |
|
Owszem, nie jestem ładna. nie mam dobrej figury i za bardzo się wszystkim przejmuję i wyolbrzymiam problemy.Jestem też cholerną zazdrośnicą. A no i jeszcze jedno. Kocham cię nad życie.
|
|
 |
|
wystarczyło spojrzeć w Jego oczy. tam widniała odpowiedź, która pod żadnym pozorem nie chciała przejść Mu przez gardło. kochał, jak wariat.
|
|
 |
|
mam ochotę przytulić się do Ciebie jak małe dziecko i udawać, że po prostu się przykleiłam
|
|
 |
|
I nigdy już nie usłyszysz z mych ust słowa: Kocham, Nawet jeśli każda komórka mojego ciała by to krzyczała.
|
|
 |
|
Zabawne, że ludzie, którzy mieli nigdy nie ranić, zranili najbardziej. Ci, którzy mieli być na zawsze, pierwsi spakowali walizki. Nie składaj obietnic, ludzie zbyt często je łamią.
|
|
 |
|
11 ...... cudownych chwil nie zaplanujesz one przyjdą same......
|
|
 |
|
Kiedy jesteś blisko wiem co to.....czułość, bliskość, pożądanie, bezpieczeństwo, troska. Wiem...bo to miłość przez wielkie M...Moja miłość ma Twoje imię tylko inaczej się to pisze....
|
|
 |
|
Zwariowanych chwil karuzela, w kręgu twoich znajomych, kołysaliśmy się na wierzchowcach zapomnienia, zapominaliśmy o Bożym świcie, o przysięgach, o tym że jesteśmy tylko ludźmi. W jedności ciała, trzymanej objęciami zamknęliśmy się na zło świata. Zaplątaliśmy się w sobie, w plasach tego wieczoru, który rzucał uroki w dźwiękach muzyki. Dziś obudziła mnie twoja tęsknota, moja tęsknota. Usnęliśmy w końcu wtuleni, zmęczeni emocjami. Nie starczyło miejsca na porządnie, pochłonęła nas błogość bliskości tak niewinnej jak pocałunek dziecka. Nic nie chcę zmieniać, słyszę Twój spokojny oddech który mnie usypia, w rytmie zwalniającego pulsu nasze ciała opowiadają o miłości która pokonała bestie. Odpływam w sen, lecz jesteś zbyt blisko aby stal się koszmarem, zbyt daleko aby tu zostać zbyt długo.
|
|
|
|