błagam zrozumcie ,że teraz mam trudny okres w swoim ,żciu i najchętniej zamknęła bym sie w piwnicy sama,nie dlatego ,że chce tam umierać , tylko dlatego ,że chce sie oswoić z tym , że straciło już sens wszystko
Bo ja … nie chcę się narzucać.. pisać.. dzwonić.. prosić o spotkanie, które prawdopodobnie i tak nic nie zmieni, a tylko pogorszy sytuację. Chcę żebyś za mną zatęsknił. Żebyś chociaż w jakimkolwiek stopniu odczuł brak mojej osoby