`wyobrażasz sobie życie beze mnie?-zapytałam z nadzieją..-tak-odparł bez większego zastanowienia.. -wiesz,że bardzo Cię kocham i jesteś moim tlenem bez którego nie da się żyć. chcesz mnie zabić? -głuptasie, myślisz,że mogę bez Ciebie żyć skoro jesteś całym moim światem? planuje z Tobą całą moją przyszłość,całe życie. najchętniej już poprosiłbym o Twoją rękę i zamieszkał z Tobą. nie zadawaj mi pytań na które powinienem w ogóle nie odpowiadać.. i jednym ruchem w ułamku sekundy znalazłam się w jego ramionach.
|