koniec lekcji . stałam przy szafkach szkolnych z przyjaciółką kiedy podbiegła do nas zdyszana kumpela targając mnie za rękaw . - szybko , chodźcie ! nie uwierzysz kto jest przed szkołą ! . - nie mogła powstrzymać śmiechu . - weź się uspokój , kto jest hm ? . - zobaczysz ! . - ledwo wcisnęłam na nogę conversa , zamknęłam szafkę i już biegłyśmy we trzy w stronę drzwi wejściowych . dopiero wtedy zakapowałam . - ona ? . - parsknęłam śmiechem . - tylko jej nie dotykajcie bo mu się poskarży , że ją skopałyśmy ! . - krzyknęłam ciągnąc przyjaciółkę za szalik . wychodząc ze szkoły namierzyłyśmy ją wszystkie wzrokiem . - jebana suka . - syknęła kumpela . - cicho . - uciszyłam ją szczypiąc i przeszłyśmy obok niej opanowując wybuch śmiechu . - trzy , czte - ry ! . - wyliczyła przyjaciółka a my uniosłyśmy wysoko ręce w górę pokazując środkowy palec i śmiejąc się w głos . miałyśmy w dupie czy widziała . liczyła się satysfakcja ./ ransiak
|