i gdy siedzieliśmy u Ciebie w garażu, po tym jak powiedziałeś mi, że nie chcesz mieć dziewczyny do głowy przychodziło mi tylko jedno, aby rzucić się na Ciebie i zacząć całować tak jak jeszcze nigdy nikogo. Ale bałam się. tak cholernie bałam się odrzucenia. / rozkmiiniaj.
|