Patrzył na mnie swoimi lśniącymi źrenicami . Zamknęłam oczy i poczułam jak telefon wibruję mi w kieszeni. Odebrałam. To był Michał(mój stary przyjaciel). Powiedziałam stanowczym tonem,specjalnie , żeby usłyszał 'kochanie, oczywiście , że jedziemy jutro do kina. Michał, to do jutra. kocham Cie.' Uśmiechnęłam się szeroko ,pokazując swoje białe ,proste zęby ,schowałam telefon i pomaszerowałam dalej. Kątem oka widziałam , jak spuścił wzrok ..// forgetme
|